Historia pochodzenia kotów norweskich leśnych ginie w pomroce dziejów.
Koty te często pojawiały się w mitologii i ludowych opowiadaniach przekazywanych ustnie
z ojca na syna, następnie zgromadzonych i utrwalonych między 1837 i 1852 rokiem.
Norweski malarz Olaf Galbransson zamieścił rysunek przedstawiający kota norweskiego w swojej autobiografii.
Dowód ich istnienia pojawił się w dziecięcej książce z 1912 roku, pióra Gabriela Scotta, w której głównym bohaterm był leśny kocur o imieniu Sølvfax.
Krążą różne założenia na temat pochodzenia kotów norweskich leśnych.
Znana jest praca wywodząca koty norweskie od krzyżówki kota europejskiego oraz długowłosego kota przywiezionego z Turcji jeszcze przez Wikingów.
Wikingowie wozili ze sobą koty wszędzie, gdzie płynęli, zaprowadzając zaczątki rasy kotów norweskich na wybrzeżach obecnych Stanów Zjednoczonych oraz w Normandii.
Koty norweskie są też prawdopodobnie praszczurami kota walijskiego (czyli długowłosej odmiany kota manx) oraz kotów rasy maine coon.
Koty norweskie przez wieki prowadziły bój z ciężkim klimatem Skandynawii, dzięki czemu utrzymały sie przy życiu najsilniejsze osobniki.
Koty norweskie nie unikały ludzkich zbiorowisk, dorabiając się przezwiska kotów-leśnych chochlików.
Niektórzy ludzie nie odżegnywali się od wiary, że kot ten jest krzyżówką kota domowego i rysia.
Obaleniu tych teorii nie pomagały wydatne kitki na uszach, którymi szczycą się koty norweskie.
Kot Norweski wyglądał potężniej niż był nim w rzeczywistości zaś to odczucie jeszcze potęgował sposób poruszania się podczas polowań.
Koty norweskie zyskały w Norwegii status zwierzęcia chronionego.
W norweskich rezerwatach leśnych leśnicy byli odpowiedzialni za tych przedstawicieli fauny, tropili i zatrzymywali
kłusowników, którzy łapali i wywozili te koty z państwa.
Wskutek mieszania z krótkowłosymi kotami, odpowiednikami naszych wolno żyjących kotów domowych, koty norweskie leśne
zaczęły zanikać jako rasa.
Aby nie dopuścić do wymarcia całej rasy, zaczęto trzymać i hodować te koty w domach.
Razem z rolniczym zagospodarowaniem północnej Europy osadnicy zabrali ze sobą na farmy koty.
Plany rozwoju rasy pokrzyżował wybuch drugiej wojny światowej.
Cały czas norwescy hodowcy pracowali nad rasą i kiedy w Paryżu
w 1977 roku miało miejsce generalne zgromadzenie FIFe,
hodowcy przedstawili ogromną ilość materiałów zdjęciowych i
rodowodów z trzema pokoleniami wstecz.
Generalne Zgromadzenie FIFe jednomyślnie przyznało kotu norweskiemu status rasy mającej prawo rywalizacji o nagrody podczas międzynarodowych wystaw.